wypadki spadochronowe

Mężczyzna lat 65,

W sporcie przez 1 dzień,
Skok 1
Sprzęt: Infinity, Navigator 300 (WL 0,7:1), Raven 3, Vigil

 

Przyczyna śmierci: Twarde lądowanie z obracającym się spadochronem zapasowym splątanym z odciętym głównym

Opis:

Skoczek ten wykonywał swój pierwszy skok na linę z samolotu Cessna 206 podczas kursu podstawowego. Wyszedł na zewnątrz samolotu, na stopień i trzymał się zastrzału czekając na zezwalającą na skok komendę instruktora. Gdy puszczał się zastrzału nadal stał na stopniu i odpadł z przewrotem do tyłu. Był w trakcie obrotu, gdy lina desantowa uruchomiła jego spadochron główny. Jedna z nóg zaplątała się w linki nośne otwierającego się spadochronu głównego, co spowodowało iż spadochron zaczął się gwałtownie obracać.

{like}{plusone}

 

Krótko potem, pociągnął za uchwyt odczepiania czaszy głównej, aby pozbyć się tego spadochronu. Gdy czasza główna została odczepiona RSL wyrwał zawleczkę i aktywował spadochron zapasowy. Jednakże częściowo napełniona czasza główna pozostawała zaplątana o nogę skoczka. Napełniony zapas i częściowo wypełniony główny zaczęły obracać się wokół siebie zataczając powolne kręgi. Skoczek opadał z umiarkowaną prędkością pod dwiema obracającymi się czaszami i zniknął świadkom na ziemi, poza linią drzew. Pierwsze osoby, które dotarły na krótko po upadku skoczka poza linią drzew, odnalazły go jako nie dającego znaków życia a zespół ratunkowy ocenił, że poniósł śmierć na miejscu.

Wnioski:

Prowadzący dochodzenie odnotowują, że skoczek utrzymywał, iż miał na swoim koncie zarówno wojskowe skoki na linę jak i ze swobodnym spadaniem. Nie miał problemów z wyjściem na zewnątrz i ustawieniem się na stopniu samolotu. Jednakże, gdy oddzielił się od samolotu przekręcił się do tyłu od stopnia samolotu. IRM (Instrukcja Szkolenia Spadochronowego USPA - podręcznik dla instruktorów) wymienia ryzyko fikołka do tyłu, gdy uczeń puszcza się zastrzału zanim zeskoczy ze stopnia. Oddzielenie się w zawieszeniu na zastrzale może zmniejszyć to ryzyko ale uczeń musi być wystarczająco silny, aby wytrzymać chwyt z zawiśnięciem na zastrzale. Ten skoczek ważył ponad 90 kg, co mogło powodować, że takie zawiśnięcie było dla niego kłopotliwe. Prawie wszystkie oddzielenia od samolotu na linę desantową pozostają bezproblemowe, nawet jeśli uczniowie nie wykonują ich prawidłowo. Jednak to oddzielenie od samolotu spowodowało, że skoczek zaplątał nogę w linki nośne głównego spadochronu.

Prowadzący dochodzenie odnotowują, iż wśród osób, które pierwsze przybyły na miejsce upadku kilka minut po zdarzeniu, byli również specjaliści z dziedziny medycyny. Gdy odnaleźli skoczka miał on niebieskawy odcień skóry (co wskazuje na niedobór tlenu we krwi) oraz skaleczenie na podbródku, które nie krwawiło. Obsługa ambulansu utrzymuje, że skoczek mógł doznać ataku serca, ale koroner nie znalazł żadnych na to dowodów i uważa, że skoczek poniósł śmierć w wyniku obrażeń szyi i głowy. Choć nikt nie widział lądowania, wydaje się, że to właśnie ono było przyczyną odniesionych obrażeń.

 

źródło magazyn Parachutist #676

Zobaczcie film o splątaniu dwóch spadochronów, jednego zaczepionego o nogę skoczka

{youtube}Toie3idREKY{/youtube}