INTRO

Skok Intro AFF

Skok INTRO to w dużym skrócie JEDEN skok z samolotu z 4600 m z własnym spadochronem na plecach, w towarzystwie dwóch instruktorów. Do tego skoku wymagane jest podstawowe szkolenie teoretyczne. Kierowanie do lądowania odbywa się przez radio.

O co w tym chodzi fajnie opisał Iwan na swoim blogu. Poniżej fragment, a całość tutaj.

"[...]

Hiszpania. Słońce. Urlop. Wypoczynek. Skoki cały tydzień w dobrej pogodzie. Wiedza instruktorów na krótkie wyciągnięcie ręki. Brak obowiązku robienia badań lekarskich. Minimum formalności. Zaoszczędzone weekendy. Najbardziej efektywne szkolenie. Fajnie, co?

{plusone}{like}

 

Takie okoliczności zmieniają też rozkład sił pomiędzy skokami tandemowymi a skokami szkolnymi. Tak urodził się AFF intro. Teoria + skok z dwoma instruktorami. Ekwiwalent pierwszego poziomu szkolenia AFF. Nie trzeba robić badań, więc jak komuś przyjdzie do głowy to jedno popołudnie szkolenia a potem Jan Sebastian Bach z samolotu. Asekurowane ale na swoim spadochronie. Na swoim spadochronie, ale z radiem w kasku. Tandem czy AFF intro – wybór już nie jest taki czarno-biały.

[...]

Reakcje skoczków AFF intro pokazują jednak coś innego. Zadania są zredukowane a cel łatwo widoczny. Po prostu trzeba bezpiecznie skoczyć i wylądować. Takie fajne podskoki, jakie rytualnie wykonywane są przez skoczków po pierwszym AFF intro przekonują do tej formy zaczynania przygody ze skokami.
Mogą też mieć bardzo dobry wpływ na ewentualne dalsze szkolenie spadochronowe. [ nie bez powodu, nazywamy INTRO - PODPUCHA)
Zapraszając do Atmosfery w Hiszpanii warto więc się zastanowić, czy obdarować bliską osobę skokiem tandemowym, czy może skokiem intro. Różnica cenowa nie jest duża a charakter skoku zupełnie odmienny. Niebagatelne jest też to, że zdobywa się dużo wiedzy przed takim skokiem a tandem to po prostu łupu cupu i bicie serca na 4600 metrów nad ziemią.

Zestawiając w całość:
  • Tandem – zupełny luzik, zabawa w powietrzu, swobodne spadanie, trochę sterowania spadochronem (jak instruktor pozwoli). Doskonałe odstresowanie i odmulenie. Adrenalina przeczyści wszystkie rejestry. Tak, jakby zrobić reset systemu.
  • AFF intro – mniejszy luzik, swobodne spadanie, możliwość otwarcia spadochronu i sterowania nim. Działanie relaksacyjne jak wyżej + ambicjonalny strzał, że zrobiło się to samemu. Duża porcja wiedzy o spadochroniarstwie pozyskanej podczas szkolenia teoretycznego. Możliwość kontynuowania szkolenia. Intro nie musi bowiem być ostatnim skokiem, może być zaliczone jako poziom 1 pełnego kursu AFF.
  1. CHICKITA Jan 6, 2012 11:56 AM
    Ta zadowolona osoba na zdjeciu,to ja....wierzcie mi,ze po takim skoku,powodow do zadowolenia jest o wiele wiecej.Postrzegasz swiat zupelnie inaczej,a wiele przyziemnych problemow znika :) to doskonala terapia na wszystko,polecam ja nawet moim wrogom,bo wiem,ze gdy skocza bede mi wdzieczni za to,ze im to polecilam...usmiechna sie do mnie wowczas tak jak ja usmiecham sie do nich na tym zdjeciu :DDDD Polecam!!!
    MONIKA
    Odpowiedz
  2. Monika Sz Jan 6, 2012 11:57 AM
    Właśnie jestem na żywo po urlopie ze skokami w Hiszpanii....o wow! niesamowite...ciężko będzie się przekonać w Polsce do skoków mając przed oczami widoki w Hiszpanii !!..zajefajna Atmosfera z wypasionym jedzeniem jakie lubię:)...takiego resetu psychicznego i fizycznego nie miałam już dawno!
    Polecam Wszystkim! i już myślę o następnym wyjeździe:D
    Odpowiedz
  3. CHICKITA Jan 6, 2012 12:54 PM
    Chyba zapomnialas dodac,ze skonczylas kurs AFFa,a tego moze pozazdroscic Ci kazdy poczatkujacy.
    Ja zazdroszcze,dlatego chce Cie jak najszybciej dogonic w tym wzgledie :))) Pozdrawiam.