Co dalej po AFF?

pawel poblocki kurs formation skydive atmosfera spainPierwszy kontakt ze spadochroniarstwem:  skok tandemowy w 2011 i od razu wiedziałem że chcę więcej. Następnie zimowe zbieranie kasy i szkolenie AFF na początku sezonu 2012.W polskich warunkach trochę to szkolenie trwa, gdyż pogoda w Polsce nie jest łaskawa dla skoczków, którzy rozpoczynają swoją karierę spadochronową. Więc jeździłem jak tylko prywatny czas pozwalał, skakałem i poznawałem nowych, zajebistych ludzi podzielających moją pasję, z którymi mogę ciekawie spędzać wolny czas.

Pewien z tych skoczków, a mianowicie Gibu, opowiadając o Uli i Iwanie i szkoleniu jakie organizują zaszczepił mi myśl wyjazdu do Hiszpanii. Odwiedziny na stronie i forum „Atmosfery”, jak i opinie innych skoczków, którzy mieli styczność z Iwanem i Ulą utrwalały mnie w przekonaniu, że chcę poznać tych ludzi i podjąć proces dalszego szkolenia w ich Hiszpańskiej bazie. Tak więc kończąc sezon 2012 z ilością 28 skoków i perspektywą zimowego udupienia na ziemi postanowiłem zapisać się na szkolenie doszkalające „FSC” (FS1) u państwa Kucharczyków. Wyjazd ustaliłem na luty więc był to wyśmienity dla mnie termin na przewietrzenie się w słonecznej Hiszpanii.

Pierwsze spotkanie z Iwanem i Ulą, pierwsze pogaduchy i już wiedziałem że będzie ciekawie.

Po dwóch dniach pobytu już żałowałem że wybrałem się tylko na 12 dni. Szkolenie FSC (FS1) składające się z 10 etapów okazało się brakującym ogniwem w dalszym rozwoju mojego skakania. Poprzez całkiem nowe dla mnie zagadnienia odnośnie sterowania ciałem podczas swobodnego spadania, budowania formacji  po dodatkową naukę sterowania czaszą, oraz ogrom rozbudowanej wiedzy teoretycznej popartej doświadczeniem. Te wszystkie zagadnienia wraz z elementami zabawy dla rozbicia spięcia podczas skoku to bardzo dobrze przygotowany program szkolenia „FSC” Skydive Atmosfera. Szkolenie w połączeniu z wyśmienitą kuchnią i atmosferą jaką Iwan i Ula goszczą wszystkich odwiedzających oraz możliwość poznania rozmaitych ciekawych ludzi z różnych zakątków globu tworzy optymalną przystań dla ludzi lubiących aktywny wypoczynek we wspaniałym towarzystwie z ogromną ilością słońca.

 

Podsumowując według mnie szkolenie FSC (FS1) jest uzupełnieniem brakującego programu po kursie AFF. To taka piguła wiedzy merytorycznej, praktycznej i doświadczalnej, która przygotowuje młodego skoczka po AFF do tego co go spotka już niedługo. Czyli bezpiecznego i prawidłowego latania w formacjach RW.

Szkolenie w Sevilli zakończyłem dopisując kolejne 25 skoków na konto oraz zdobyciem licencji samodzielnego skoczka USPA B. J Od tego momentu skoki spadochronowe nabrały dla mnie zupełnie nowego wymiaru.

Dziękuję Wam za klimat jaki stworzyliście, powodując że mogłem poczuć się jak w domu, drugim domu w słonecznej Sevilli.

Do zobaczenia następnym razem !

Paweł